Białe kimono
przywdziewające kwiat, szarpane delikatnym wiatrem.
Zmartwiona twarz
dziewczynki, która zbyt wcześnie musiała stać się kobietą, otoczona wianuszkiem
włosów.
I czerwone korale w
ciemnych włosach, które już nigdy miały nie urosnąć.
Wszystkie losy plączą się we cztery strony świata niczym
nitki pajęcze. Niektóre zniszczyć może polny wiatr, inne obronną ręką wyjdą z
huraganu. Jedne piękne, pobłyskują srebrzyście w słońcu, ale każde po coś
stworzono.
Prowadzą do sedna rzeczy, pośmiertnej odpowiedzi. Sekretu
Boga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz